Skip to content
Narrow screen resolution Wide screen resolution Auto adjust screen size Increase font size Decrease font size Default font size blue color orange color green color

Serwis Sportowy: ekstraklasa, puchary klubowe, ligi zagraniczne, reprezentacja

Relacja LIVE

Relacja LIVE

Tylko u Nas relacja minuta po minucie z dzisiejszego spotkania 

 Przejdz do relacji LIVE!

Spotkanie miesiąca

Mecz miesiąca

 Spotkaniem miesiąca wybrany przez Was został mecz X:Y. 

Oddaj głos

Video relacje

Get the Flash Player to see this player.

Strona główna
Determinacja, frustracja, czy rozsądek? Czyli o powrotach słów kilka. Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Cichy   
07.04.2008.
Kosowski i Matusiak
Nie od dziś piłkarze grający w polskich klubach wyjeżdżają za granicę. W pogoni z karierą, sławą i pieniędzmi, bo oprócz aspektu sportowego liczą się one najbardziej. Nie dziwi, więc fakt, że zawodnicy mający miejsce kadrze Leo Beenhakkera przechodzą do lig zbliżonych poziomem do Orange Ekstraklasy. Jakie są motywy wyjazdów, a później nieoczekiwanych powrotów do polskiej ligi? Na te pytania postaram się odpowedzieć w poniższym artykule.

Nie od dziś piłkarze grający w polskich klubach wyjeżdżają za granicę. W pogoni z karierą, sławą i pieniędzmi, bo oprócz aspektu sportowego liczą się one najbardziej. Nie dziwi, więc fakt, że zawodnicy mający miejsce kadrze Leo Beenhakkera przechodzą do lig zbliżonych poziomem do Orange Ekstraklasy. Czego przykładem może być były zawodnik warszawskiej Legii, a obecnie serbskiej Crveny Zvezdy Belgrad- Grzegorz Bronowicki. Dla wielu jednak zagraniczna przygoda nie kończy się najlepiej. Jedni po początkowych występach, ustępują miejsca w składzie rodakowi, lub w ogóle nie wygrywają walki o miejsce w składzie. Mistrzostwa Europy już tuż tuż, a każdy, kto chce zmieścić się do kadry musi regularnie występować w klubie. Dlatego też coraz częściej zdarzają się powroty zawodników do rodzimej ligi. Koronnym przykładem lub, jak kto woli królikiem doświadczalnym może być Radosław Matusiak. Napastnik, który wspólnie z drużyną PGE Bełchatów robił furorę i strzelał ważne bramki dla reprezentacji wrócił do kraju. Tym razem nie do swojego byłego klubu, a do lidera rozgrywek- Wisły Kraków. Ani włoskie Palermo ani holenderskie Heerenveen nie okazało się dobrym kierunkiem dla reprezentanta Polski. Podobnie jak Matusiak do kraju wrócił Wojciech Kowalewski, niemieszczący się w składzie Spartaka Moskwa., ma stać się lekarstwem na dziurawe ręce Malarza w bramce kieleckiej Korony. Przedsezonowe powroty do polskiej ligi Kamila Kosowskiego i Jerzego Brzęczka okazały się trafionym pomysłem. Piłkarze powracający do pomarańczowej ekstraklasy wzmacniają ją, ale także pokazują jak wielka przepaść dzieli nas od europejskich średniaków. Zawodnicy, którzy często nie znajdowali miejsca w meczowej osiemnastce po powrocie do Polski stawali się głównymi filarami swojej drużyny. Liczne powroty i zmiany klubów, często na słabsze spowodowane są na pewno zbliżającymi się wielkimi krokami Mistrzostwami Europy na boiskach Austrii i Szwajcarii. Podsumowując jednak i starając się sobie odpowiedzieć na pytanie. Który z czynników miał największy wpływ na decyzję powracających zawodników? Determinacja, frustracja czy rozsądek? Nie da się na pewno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Determinacja by grać i przygotować się do występów z orłem na piersi, frustracja brakiem występów w obecnym klubie i rozsądek, który podpowiada, że lepiej pograć w piłka jeszcze kilka lat dla przyjemności niż liczyć nieustannie pieniądze i być niespełnionym zawodnikiem. Jednak jak łatwo zauważyć wszystko ma związek i kręci się wokół Mistrzostw Europy

Comments
Add NewSearch
Only registered users can write comments!

Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.

 

Panel logowania






Hasło?
Konto? Zarejestruj się!

Subskrypcja

Ankieta

Kto zostanie piłkarskim mistrzem Polski sezonu 2007/2008
 

Kto jest online